• mala-francuska-kuchnia
  • mala-francuska-kuchnia

Mała francuska kuchnia

Wysyłamy w ciągu 2 dni roboczych

Albatros

67.60 54.08 PLN

Kuchnię francuską kocha wielu ludzi. Nic w tym dziwnego, jest nie tylko smaczna, ale też pokazuje, że możliwe jest połączenie tradycji z nowoczesnością, i to w najlepszym wydaniu. I taka właśnie jest książka niezwykle urokliwej Rachel Khoo, która żeby napisać „Moją małą francuską kuchnię” zjeździła całą Francję różnymi środkami lokomocji:  pociągiem, samolotem, autobusem, samochodem i rowerem.

Po górskich serpentynach i polnych drogach, w porywach wiatru, gdy deszcz lał (…), w śniegu, w gradzie… jednym słowem, stawiając dzielnie czoła każdej pogodzie. Dzięki temu czytelnicy trzymają w rękach niezwykle ciekawą, ale też pełną realnych doświadczeń książkę kucharską. Autorka podjęła się trudu odnalezienia w czasie swojej podróży przepisów zapomnianych, leżących na dnie szafy, napisanych ręką prababć, mieszkających na prowincji Francji. Ale to nie wszystko! Jest również akcent nowoczesności. Rachel Khoo interesowało bowiem także to, jak i co jadają dzisiaj Francuzi. Przepisy, które znajdują się w tej książce to swoista pocztówka, która nasączona jest smakiem i zapachem Francji. 

„Moja mała francuska kuchnia” zawiera ponad 100 receptur na tradycyjne dania z różnych regionów Francji – od Bretanii, Bordeaux, Prowansji, Lyonu, aż po Alzację i Kraj Basków. Niezwykle ciekawe są zawarte przy przepisach komentarze na temat kultury, tradycji, czy też historii omawianej krainy. Miłośnik francuskiej kuchni z pewnością znajdzie tutaj coś dla siebie. A wybór jest ogromny: żeberka w sosie porzeczkowym z kuskusem i bobem, cannelloni po nicejsku, warzywa faszerowane czerwonym ryżem z ziołami prowansalskimi, ratatouille w marynacie lub mus nugatowy, to tylko niektóre z propozycji. 

W książce założono podział na regiony Francji, a każdy rozdział z przepisami poprzedza krótki wstęp na temat kultury i tradycji kulinarnych określonej krainy. Autorka dzieli się ponadto uwagami na temat akcesoriów oraz słynnego nabiału francuskiego, na końcu książki zaś zamieszcza przepisy podstawowe (tj. ciasto na pizzę, kruche ciasto, sos beszamelowy, majonez). 

Warstwa graficzna tej publikacji zasługuje na szczególną uwagę. Niezwykle urokliwe są szkice samej Rachel Khoo. Autorem zdjęć jest z kolei David Loftus, wybitny fotograf, którego prace zna już niemal cały świat. Są one bowiem naturalne, przesycone wykwintną prostotą. Nie ma w nich mowy o stylizacji, a przy tym oddają doskonale klimat francuskich dań. 

5 powodów, dla których warto kupić „Moją małą francuską kuchnię”:

ponad 100 przepisów,

doskonała oprawa graficzna (zdjęcia autorstwa David’a Loftus’a),

książka jest kontynuacją „Mojej małej paryskiej kuchni”,

przepisy poprzedza mini-informator, na temat tradycji kulinarnych danego regionu,

przepisy na potrawy aż z 6 regionów Francji. 

Nie dziękuję