• nowa kuchnia wege
  • nowa kuchnia wege

Nowa kuchnia wegetariańska - Małgorzata Duży, Norbert Duży

Wysyłamy w ciągu 2 dni roboczych

Vital

34.30 30.30 PLN

Na diecie wegetariańskiej jestem już ponad 10 lat i bardzo sobie ją chwalę. Co więcej, od około trzech miesięcy staram się całkowicie wykluczyć z diety wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego i wychodzi mi to całkiem nieźle. Z wielką chęcią sięgałam po książkę „Nowa kuchnia wegetariańska”, bowiem liczyłam nie tylko na nowe przepisy, ale również na jakieś świeże nowinki z zakresu zdrowego odżywiania. A co otrzymałam? 

Wyjątkowo zacznę od tego, co mi się nie spodobało. Wegetarianizm z definicji wyklucza spożywanie mięsa i zwierząt. Autorzy chyba o tym zapomnieli, bowiem wśród przepisów można znaleźć takie rzeczy jak sałatka śledziowa, makaron z tuńczykiem i tym podobne. To mnie zniesmaczyło, bowiem wegetarianizm ryby również odrzuca. Kolejną rzeczą, która niezbyt przypadła mi do gustu było to, iż już na samym początku państwo Duży negują korzystanie z gotowych produktów czy przetworzonych, a potem w przepisach piszą, żeby wykorzystać ananasa z puszki… Oczywiście sama czasem po takiego sięgam, ale jednak jak tylko mam możliwość to wolę kupić świeżego i jest to dużo lepszy wybór! 

Mimo wszystko bardzo podobał mi się sam wstęp, gdzie autorzy przytaczają ciekawe statystyki i wyniki badań dotyczące sposobu odżywiania. W bardzo zwięzły, ale wystarczająco dobry sposób opisują zdrowe zamienniki białego cukru, mąki pszennej czy komercyjnie dostępnych przypraw. Pojawiają się również informacje o wartościach odżywczych poszczególnych produktów oraz proste wskazówki, które powinno się stosować na diecie wegetariańskiej. Autorzy przytoczyli również argumenty za i przeciw wegetarianizmowi i możemy tutaj przeczytać o tym, z jakimi niedoborami może się zmagać ta osoba, która nieodpowiednio zbilansuje swoją dietę. Stąd wykaz wszystkich witamin i składników mineralnych oraz spis produktów, w których możemy je znaleźć. 

Autorzy jednak sporo zyskują ogromem przepisów, które można znaleźć w ich publikacji. Jest ich łącznie 450, z czego najwięcej to sałatki, ale nie brak tutaj również przepisów na dania główne, zupy czy desery. Są to przepisy łatwe, tanie i szybkie w przygotowaniu. Każdy z pewnością znajdzie tutaj coś dla siebie – nawet mnie kilka z nich przypadło do gustu, poza tymi wyjątkami, o których pisałam powyżej. Szkoda tylko, że w książce nie ma zdjęć poszczególnych potraw, ale wtedy zapewne zmniejszyłaby się albo liczba przepisów albo znacznie wzrosłaby objętość i format książki. 

„Nowa kuchnia wegetariańska” wzbudziła we mnie różne emocje i ciężko mi ją jednoznacznie ocenić. Ma swoje plusy, ale ma też kilka minusów, które naprawdę mnie do niej zniechęciły. Jednak z pewnością wykorzystam niektóre z zawartych w niej przepisów. Do jedzenia dużej ilości warzyw i owoców nigdy nie trzeba mnie było specjalnie namawiać  Być może będzie to odpowiednia pozycja dla tych, którzy dopiero chcą spróbować zmiany diety i są na etapie przejściowym – np. jedzą ryby. Przekonajcie się sami! 

Nie dziękuję